Gen agresji i strachu odkryto u myszy

Gen agresji i strachu odkryto u myszy

Odkrycie genu, który utrzymuje strach i agresję u myszy na "zdrowym" poziomie pomoże leczyć choroby psychiczne związane z zaburzeniami nastroju u ludzi - donoszą naukowcy z USA.drivelan συστατικα

Zdolność do odczuwanie strachu i przejawiania agresji jest normalnym i ważnym dla przeżycia organizmu zachowaniem, które pozwala mu reagować stosownie do zagrożeń ze strony środowiska i radzić sobie z nimi. Wiadomo jednak, że zbyt wysoki poziom niekontrolowanego lęku i agresji ma charakter patologiczny i może przynieść więcej szkody niż korzyści.opiniones formexplode

Naukowcy z Case Western Reserve University zaobserwowali, że myszy z "wyłączonym" genem o nazwie Pet-1 przejawiały dużo wyższy poziom lęku i zachowywały się dużo bardziej agresywnie niż myszy niezmienione - tzw. kontrolne.opiniones formexplode

Na przykład dużo szybciej i częściej atakowały intruzów - myszy, które wchodziły na ich terytorium. Przed atakiem nie angażowały się ponadto w charakterystyczne dla myszy kontrolnych zachowania zmierzające do rozpoznania drugiego osobnika i jego intencji.opiniones formexplode

Myszy z nieaktywnym genem Pet-1 wykazywały też niechęć do przebywania na otwartych, niechronionych obszarach klatki, podczas gdy myszy kontrolne opuszczały bezpieczne miejsca i przeprowadzały rozpoznanie nowych terenów.

"Zachowania myszy z nieaktywnym genem Pet-1 bardzo przypominały agresywne i pełne przemocy zachowania ludzi z niektórymi chorobami psychicznymi" - komentuje dr Evan Deneris, który prowadził badania.

Gen Pet-1 jest aktywny jedynie w tych komórkach nerwowych mózgu, które komunikują się za pośrednictwem serotoniny. Grupa tych neuronów jest stosunkowo niewielka - kilkaset tysięcy, jeśli wziąć pod uwagę ilość wszystkich komórek nerwowych w mózgu liczoną w trylionach. Ich rola dotyczy głównie powstawania emocji.

Serotonina, która przekazuje sygnały między tymi neuronami, ma więc bardzo ważny udział w utrzymywaniu lęku i agresji na prawidłowym poziomie. A zaburzenia jej poziomu są związane z rozwojem depresji i chorób przejawiających się impulsywnością i silnym poczuciem zagrożenia.

Naukowcy stale badają, w jaki sposób dochodzi do zaburzeń w poziomie serotoniny i jakie mechanizmy są za to odpowiedzialne. Wiele prac skupia się na poznaniu ich genetycznego podłoża.

"Nam udało się wykazać, że gen Pet-1 jest potrzebny do prawidłowego rozwoju neuronów produkujących serotoninę u zarodka" - tłumaczy dr Deneris. Jak dodaje, u myszy, które nie posiadają tego genu, większość neuronów produkujących serotoninę nie rozwija się w życiu zarodkowym, albo rozwija się nieprawidłowo. Rezultatem są zaburzenia zachowania u dorosłych zwierząt.

Ponieważ układ neuronów komunikujących się za pomocą serotoniny funkcjonuje podobnie u myszy i ludzi, a gen Pet-1 ma również swój ludzki odpowiednik, zatem najnowsze wyniki mogą okazać się pomocne w lepszym zrozumieniu mechanizmów, które prowadzą do rozwoju chorób psychicznych przejawiających się nadmiernym poczuciem lęku i agresją.

Jeśli badacze potwierdzą swoje wyniki w badaniach na pacjentach, Pet-1 może znacznie usprawnić diagnostykę tych chorób, a mysi model Denerisa pomoże testować nowe leki w ich terapii.